| < Grudzień 2016 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31  


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
piątek, 26 lipca 2013

Tort jagodowy

Uwielbiam jagody! Nie tylko za ich niepowtarzalny smak. Jagody kojarzą mi się z dzieciństwem, z wakacjami, koloniami, wyjazdami i … słoneczną pogodą. Kiedy myślę o jagodach widzę polany i las… Z utęsknieniem czekam na te owoce. Skoro już są, postanowiłam zrobić z nimi ciasto. Jest to ten sam tort, który robiłam z truskawkami. Muszę przyznać, że z jagodami smakuje tak samo dobrze! Biszkopt, kremowa, jagodowa pianka, jagody, galaretka i bita śmietana. Pycha!  

Przepis dodaję do akcji „Jagodowo nam.”

Jagodowo nam

Składniki na biszkopt:

  • 4 jajka
  • ½ szklanki cukru
  • 2/3 szklanki mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli

Składniki na truskawkową piankę:

  • ½ l śmietany kremówki 36%
  • 1 galaretka jagodowa (lub z owoców leśnych)
  • 2 łyżki cukru pudru

Ponadto:

  • 1 l jagód
  • 1 galaretka jagodowa (lub z owoców leśnych)
  • 200 ml śmietany kremówki
  • 1 śmietan-fix
  • 1 łyżka cukru pudru

Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli. Następnie ciągle ubijając dodawać partiami cukier, a później pojedynczo żółtka. Po tym, do puszystej masy, delikatnie mieszając łyżką stopniowo przesiewać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia.

Spód tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia i przełożyć do niej masę.

Biszkopt piec około 20-25 minut w temperaturze 175°C (z termoobiegiem).

Upieczony biszkopt wyjąć z formy i wystudzić.

Jedną galaretkę rozpuścić w 250 ml wody, a drugą w 0,5 l wody. Ostudzić i odstawić do lodówki, by szybciej stężały.

Jagody umyć i osuszyć.

Gdy galaretka rozpuszczona w 250 ml wody będzie tężeć, należy zacząć ubijać śmietanę kremówkę 36%. Dodać do niej cukier puder, a gdy będzie już prawie ubita, nie przerywając ubijania, stopniowo dodawać tężejącą galaretkę. Gdy wszystko się połączy przestać ubijać, bo masa może się zważyć. Masa może wydawać się zbyt płynna, ale będzie dość szybko tężeć. Biszkopt przekroić na dwa blaty. Na pierwszy z nich wyłożyć połowę masy śmietanowo-jagodowej, a na to część jagód. Całość przykryć drugim blatem, wyłożyć resztę masy i udekorować pozostałymi jagodami. Ciasto zalać drugą tężejącą galaretką i odstawić do lodówki do całkowitego stężenia. Po tym czasie 200 ml śmietany kremówki ubić z cukrem pudrem i śmietan-fixem i udekorować nią tort.

Smacznego!

Tort jagodowy

Tort jagodowy

poniedziałek, 22 lipca 2013

Tort truskawkowy

Tort idealny na czas truskawkowego szaleństwa (które niestety już się chyba skończyło :-(). Poza tym to ulubione ciasto mojego Męża. Ten torcik faktycznie jest rewelacyjny, bo przecież są w nim same pyszności: puszysty biszkopt, kremowa i delikatna truskawkowa pianka, słodkie truskawki, galaretka i bita śmietana. Takie połączenie po prostu musi być pyszne! A najlepszą rekomendacją dla tego ciasta jest fakt, że musiałam je schować, bo w przeciwnym wypadku zostałoby zjedzone od razu. ;-) Polecam!

Przepis na ten tort mam od najlepszego cukiernika jakiego znam – mojej Mamy. :-)

Składniki na biszkopt:

  • 4 jajka
  • ½ szklanki cukru
  • 2/3 szklanki mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli

Składniki na truskawkową piankę:

  • ½ l śmietany kremówki 36%
  • 1 galaretka truskawkowa
  • 2 łyżki cukru pudru

Ponadto:

  • 1 kg truskawek
  • 1 galaretka truskawkowa
  • 200 ml śmietany kremówki
  • 1 śmietan-fix
  • 1 łyżka cukru pudru

Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli. Następnie ciągle ubijając dodawać partiami cukier, a później pojedynczo żółtka. Po tym, do puszystej masy, delikatnie mieszając łyżką stopniowo przesiewać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia.

Spód tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia i przełożyć do niej masę.

Biszkopt piec około 20-25 minut w temperaturze 175°C (z termoobiegiem).

Upieczony biszkopt wyjąć z formy i wystudzić.

Jedną galaretkę truskawkową rozpuścić w 250 ml wody, a drugą w 0,5 l wody. Ostudzić i odstawić do lodówki, by szybciej stężały.

Truskawki umyć, usunąć szypułki i pokroić na połówki lub ćwiartki (jeśli są bardzo duże). Część truskawek (wybrać najładniejsze) odłożyć. One będą wykorzystane do dekoracji ciasta.

Gdy galaretka rozpuszczona w 250 ml wody będzie tężeć, należy zacząć ubijać śmietanę kremówkę 36%. Dodać do niej cukier puder, a gdy będzie już prawie ubita, nie przerywając ubijania, stopniowo dodawać tężejącą galaretkę. Gdy wszystko się połączy przestać ubijać, bo masa może się zważyć. Masa może wydawać się zbyt płynna, ale będzie dość szybko tężeć.

Biszkopt przekroić na dwa blaty. Na pierwszy z nich wyłożyć połowę masy śmietanowo-truskawkowej, a na to pokrojone truskawki. Całość przykryć drugim blatem, wyłożyć resztę masy i udekorować odłożonymi truskawkami. Ciasto zalać drugą tężejącą galaretką i odstawić do lodówki do całkowitego stężenia. Po tym czasie 200 ml śmietany kremówki ubić z cukrem pudrem i śmietan-fixem i udekorować nią tort.

Smacznego!

Tort truskawkowy

Tort truskawkowy

niedziela, 07 lipca 2013

Kruche ciasto ze śliwkami i kokosową bezą

Mmm, nie spodziewałam się, że to ciasto będzie mi tak smakować! :-)

W zamrażarce czekały na wykorzystanie śliwki i chciałam upiec coś z nimi. Chodziło mi po głowie ciasto drożdżowe ze śliwkami i kruszonką. Nie miałam jednak wystarczająco dużo czasu, żeby zrobić ciasto drożdżowe. Pomyślałam, więc że śliwki z kruszonką na kruchym spodzie też  będą dobrze smakować. J  W trakcie robienia ciasta stwierdziłam, że jeśli nie wykorzystam białek oddzielonych od żółtek od razu, to je wyrzucę. :-( Tego nie chciałam. Zrezygnowałam, więc z kruszonki i zrobiłam kokosową bezę. To był świetny pomysł. Śliwki i kokos to rewelacyjne połączenie, do tego pyszne kruche ciasto i wyszło coś naprawdę smakowitego! Polecam.

Składniki:

  • 2 szklanki mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • ½ kostki masła
  • ½ szklanki cukru
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 4 żółtka
  • 160-180g śmietany kremówki
  • ok. 0,5 kg mrożonych śliwek

Składniki na bezę:

  • 4 białka
  • ½ szklanki cukru
  • 80-100g kokosu
  • szczypta soli

Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia, dodać zimne masło i całość szybko posiekać. Dodać cukier, cukier waniliowy i wymieszać. Następnie zrobić kopczyk, a do niego wbić żółtka i stopniowo dodawać śmietanę (ilość śmietany zależy od suchości mąki; ciasto powinno wyjść sprężyste, tak jakby puszyste). Całość zagarniać nożem i szybko wyrobić ciasto. Ciasto owinąć folią spożywczą i odłożyć do lodówki na około godzinę (jeśli nie mam czasu, to ciasto od razu
przekładam do formy do pieczenia i wkładam do zamrażarki).

Po tym czasie ciasto rozwałkować i przełożyć do wyłożonej papierem do pieczenia formy o wymiarach 25x30 cm. Na ciasto wyłożyć śliwki skórką do dołu. Ciasto można posypać też 2-3 łyżkami kaszy manny lub bułki tartej, która wchłonie nadmiar wilgoci ze śliwek.

Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli, pod koniec ubijania dodawać stopniowo cukier. Następnie delikatnie mieszając łyżką stopniowo dodawać kokos. Masę przełożyć na ciasto ze śliwkami.

Ciasto piec około 1 godzinę w temperaturze 180°C z funkcją termoobiegu.

Smacznego!

Kruche ciasto ze śliwkami i kokosową bezą

Kruche ciasto ze śliwkami i kokosową bezą

środa, 26 czerwca 2013

Muffiny bananowe z czekoladą i kremem czekoladowo-bananowym

Myślałam, że tego przepisu nie opublikuję na blogu. Na początku smak tych muffinów mnie nie zachwycił, w zasadzie to nawet się trochę zawiodłam. Jednak drugiego dnia (po nocy w lodówce) okazało się, że muffinki są naprawdę bardzo dobre! :-) Są mocno czekoladowe, a po zjedzeniu jednego ma się ochotę na kolejnego. :-) Na pewno upiekę je jeszcze nie raz.

Polecam, bo warto spróbować. :-)

Przepis Pawła Małeckiego z ulotki Lidla.

Składniki:

  • 3 banany (bardzo dojrzałe)
  • 100 g masła (roztopionego)
  • 150 g cukru trzcinowego
  • 2 jajka
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 260 g mąki pszennej tortowej
  • 100 g czekolady mlecznej
  • 1 opakowanie cukru wanilinowego

Składniki na krem:

  • 250 g miękkiego masła
  • 3 żółtka
  • 2 banany, umyte i obrane
  • 45 g kakao
  • 50 g cukru pudru
  • kilka kropli soku z cytryny

Banany umyć, obrać i rozgnieść widelcem lub rozdrobnić blenderem. 2 jajka ubić z cukrem trzcinowym. Czekoladę posiekać na mniejsze kawałki.

Do rozgniecionych bananów dodać roztopione masło. Wymieszać. Do miski z bananami przesiać mąkę, wymieszać, następnie dodać 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia, posiekaną czekoladę, jajka ubite z cukrem i cukier wanilinowy.
Wszystkie składniki dokładnie wymieszać.

Formę do pieczenia muffinek wyłożyć foremkami papierowymi i wypełnić je masą bananową do ¾ wysokości.

Muffiny piec przez mniej więcej 20-25 minut w piekarniku nagrzanym do 160°C z funkcją termoobiegu.

Krem:

Banany wrzucić do miski blendera, dodać cukier, kakao, 3 żółtka oraz kilka kropel soku z cytryny. Wszystko zmiksować. Masę przelać do garnka, następnie, często mieszając, podgrzewać ją do temperatury mniej więcej 83°C. Masę ostudzić i następnie odłożyć do lodówki.

Miękkie masło zmiksować na puszysty krem. Do niego, miksując, stopniowo dodawać schłodzony krem.

Całość przełożyć do rękawa cukierniczego z karbowaną końcówką. Ostudzone muffinki udekorować kremem czekoladowo-bananowym i suszonymi plastrami bananów.

Smacznego!

Muffiny bananowe z czekoladą i kremem czekoladowo-bananowym

Muffiny bananowe z czekoladą i kremem czekoladowo-bananowym

niedziela, 28 kwietnia 2013

Tort z brzoskwiniami i kremem budyniowym

Prawdziwa rewelacja. Mam wrażenie, że dawno nie jadłam tak pysznego ciasta. To tort z przepisu mojej Mamy. Jest leciutki i niesamowicie smaczny – naprawdę trudno poprzestać na jednym kawałku. :-)

Jeśli zaś chodzi o wykonanie, to jest banalnie prosty i szybki. Wystarczy upiec biszkopt, przełożyć go kremem i zalać galaretką. Nic skomplikowanego, a efekt niesamowity.

Szczerze polecam! Naprawdę warto spróbować.



Składniki na biszkopt:

  • 4 jajka (osobno białka i żółtka)
  • ¾ szklanki cukru
  • 1 szklanka mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego
  • szczypta soli

Składniki na krem:

  • 1 budyń waniliowy
  • 500 ml mleka
  • 200 g miękkiego masła
  • 2-3 łyżki cukru pudru
  • 1 puszka brzoskwiń

Ponadto:

  • 1 galaretka morelowa
  • 200-250 ml śmietany kremówki
  • 1-2 łyżki cukru pudru
  • 1 śmietan-fix

 

Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli. Następnie ciągle ubijając dodawać partiami cukier i cukier waniliowy oraz pojedynczo żółtka. Po tym do puszystej masy delikatnie mieszając łyżką stopniowo przesiewać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia.

Spód tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia i przełożyć do niej masę.

Biszkopt piec około 30 minut w temperaturze 180 °C (do suchego patyczka).

Upieczony biszkopt wyjąć z formy i wystudzić na kratce.

Budyń waniliowy przygotować zgodnie z przepisem na opakowaniu (niesłodzony budyń posłodzić). Wystudzić go.

Miękkie masło utrzeć z cukrem pudrem na puszysty krem. Następnie dodawać do niego stopniowo ostudzony budyń. Masy z budyniem nie ucierać długo, gdyż może się zważyć. Całą masę podzielić na dwie części, mniej więcej na 2/3 i 1/3.

Około ¾ brzoskwiń z puszki pokroić w kostkę i dodać do 2/3 kremu budyniowego. Całość wymieszać łyżką.

Pozostałe brzoskwinie pokroić w plasterki.

Biszkopt przeciąć na dwa blaty. Na pierwszy z nich wyłożyć 2/3 kremu budyniowego z brzoskwiniami. Przykryć kolejnym blatem. Na niego wyłożyć resztę kremu. Górę udekorować plasterkami brzoskwiń, zalać tężejącą galaretką i odstawić do lodówki do całkowitego stężenia.

Śmietanę kremówkę ubić z cukrem pudrem i śmietan-fixem. Następnie udekorować nią tort.

Smacznego!

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Rolady wołowe i kluski śląskie

Pochodzę ze Śląska. W związku z tym nie obcy jest mi pyszny, śląski obiad z kluskami śląskimi i roladą wołową. Obecnie nie mieszkam już na Śląsku, ale smaki „śląskie” mi pozostały, a dzięki mojej Mamie, która nauczyła mnie gotować potrafię zrobić pyszną roladę i kluski śląskie. :-) Taki obiad był zawsze w moim domu rodzinnym na święta, gdy przyjeżdżali goście lub była jakaś wyjątkowa okazja. Pychota!

Przepis na rolady podaję taki, jak robi je moja Mama. Zazwyczaj do nadzienia rolad dodawane są ogórki kiszone i cebula. Jednak moja Mama ich nie dodaje, ja również tego nie robię. Osobiście takie
rolady  smakują mi najbardziej. Polecam. :-)

 

Rolady wołowe

Rolady wołowe

Składniki na 4 rolady:

  • 4 plastry wołowiny zrazowej
  • 100-150 g wędzonego boczku
  • 150-200 g karkówki
  • 3 łyżeczki łagodnej musztardy
  • pieprz
  • sól
  • trochę oleju do obsmażenia rolad
  • 1 nieduża cebula

Wołowinę umyć, osuszyć i rozbić na dość cienkie plastry. Przyprawić solą i pieprzem.

Przygotować nadzienie: karkówkę umyć i osuszyć. Następnie zmielić ją razem z wędzonym boczkiem. Masę doprawić musztardą i pieprzem, soli nie trzeba dodawać, gdyż wędzony boczek jest już wystarczająco słony.

Na każdy plaster wołowiny nałożyć nadzienie i zwinąć je w rulon formując roladę. Następnie każdą roladę obwiązać nitką, by nie rozpadła się podczas dalszej obróbki.

Na patelni rozgrzać olej i obsmażyć na nim rolady. Gdy mięso puści sok patelnię przykryć pokrywką i dusić rolady na słabym ogniu około 1 godzinę. Cebulę obrać, umyć i pokroić w piórka, a następnie dodać ją do duszących się rolad.

Jeśli nadzienie nie zmieści się w całości w roladach, to można je udusić razem z roladami i dzięki temu w sosie, który powstanie podczas duszenia będą smaczne kawałki mięsa. :-)

Gdy rolady będą już gotowe, wyjąć je na półmisek, lekko ostudzić, usunąć nici i podawać.

Sos z duszenia można zagęścić mąką.

Smacznego.

 

Kluski śląskie

Kluski śląskie

Składniki:

  • 1 kg ziemniaków
  • 1 jajko
  • mąka ziemniaczana w ilości równej ¼ objętości ziemniaków przeciśniętych przez praskę

Obrane ziemniaki ugotować w osolonej wodzie i przecisnąć je przez praskę.

Gdy przestygną na tyle, że nie będą już parzyły w ręce (ale będą jeszcze ciepłe) wyrównać je i podzielić na 4 równe części. Jedną część odłożyć i jej miejsce wypełnić mąką ziemniaczaną. Tak jak widać poniżej. :-)

Kluski śląskie

Dodać jajko. Całość wymieszać, a następnie dokładnie wyrobić na gładkie ciasto. Z ciasta formować nieduże kluski.

Kluski wrzucić do osolonego wrzątku i gotować na delikatnym ogniu przez 5 minut od momentu wypłynięcia klusek na powierzchnię.

Smacznego! :-)



Schab pieczony ze śliwką

 „A gdzie golonko?” – padło kiedyś pytanie podczas przeglądania moich wpisów. Innym razem znowu: „Wiesz na twoim blogu za mało jest "konkretów"”. Faktycznie większość przepisów to ciasta, więc żeby udowodnić, że jemy też inne rzeczy umieszczam dzisiaj przepis na schab ze śliwką.

Kiedyś dodawałam do niego różne przyprawy, ale po czasie stwierdziłam, że prostota jest najlepsza i doprawiam go jedynie czosnkiem i solą – taka wersja smakuje mi najbardziej.

Taki schab jemy na obiad, a reszta gdy wystygnie świetnie sprawdza się jako wędlina do kanapek.

Szczerze polecam. :-)

 Składniki:

  • 1 kg schabu bez kości
  • 2-3 ząbki czosnku
  • sól do smaku
  • śliwki suszone (ok. 100 g)
  • trochę oleju do obsmażenia schabu

Schab umyć i osuszyć. Długim nożem naciąć go w środku robiąc otwór na suszone śliwki. Śliwki, jeśli są mocno wysuszone można namoczyć w wodzie lub alkoholu, np. koniaku. Ja suszonych śliwek kupionych w sklepie nie namaczam, bo uważam, że nie trzeba. Schab nadziać śliwkami. Czosnek obrać i przecisnąć przez praskę. Z zewnątrz schab natrzeć solą i czosnkiem. Tak przygotowany zostawić na noc w lodówce. Czasem, gdy nie mam czasu by przygotować schab wieczorem, to doprawiam go przed przyrządzaniem i też jest dobry, dodaję wówczas 1 ząbek czosnku więcej. :-)

Następnego dnia na patelni rozgrzać olej i obsmażyć schab ze wszystkich stron. Następnie podlać go wrzątkiem i dusić pod przykryciem około 1 godz. 15 min. W trakcie schab można obrócić na drugą stronę. Po 1 godz. 15 min. sprawdzić czy jest już gotowy nakłuwając go. Jeśli ze schabu wypłynie sok zabarwiony na różowo, to znaczy, że jest jeszcze surowy i trzeba go jeszcze poddusić. Jeśli wypłynie bezbarwny sok, to schab jest gotowy. :-)

Smacznego!

Piernik przekładany

Wiem, że pora roku raczej nie pasuje do takich wypieków, ale kto powiedział, że w kwietniu nie można mieć ochoty na piernik?? Ja miałam. :-)

Ten przepis jest świetny. Ciasto robi się bardzo szybko i łatwo. W smaku piernik przypomina mi trochę Pierniczki Alpejskie, jest bardzo dobry, a drugiego dnia nawet lepszy niż pierwszego.

Polecam. :-) 

Oryginalny przepis pochodzi z blogu Moje Wypieki.

Składniki na piernik:

  • 125 g miękkiego masła
  • ½ szklanki drobnego cukru
  • 3 jajka (osobno żółtka i białka)
  • 1 ¾ szklanki mąki pszennej
  • 1,5 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1,5 łyżki przyprawy do piernika
  • 1 łyżka kakao
  • 200 g płynnego miodu
  • 3 czubate łyżki gęstej śmietany 18%

Składniki na nadzienie:

  • 290 g powideł śliwkowych (1 słoik)
  • 290 g dżemu śliwkowego (1 słoik)
  • 1 galaretka morelowa

Składniki na polewę:

  • 100 g czekolady deserowej
  • 3 łyżki mleka
  • 3 łyżki masła

Miękkie masło utrzeć z cukrem na puszystą masę (cukier dodawać stopniowo). Następnie, ciągle ucierając, do masy dodawać pojedynczo żółtka. Mąkę przesiać z sodą oczyszczoną, kakao i przyprawą do piernika. Następnie, ciągle ucierając, dodawać ją do masy maślanej na przemian ze śmietaną i miodem. Białka ubić na sztywno z dodatkiem szczypty soli i delikatnie wymieszać je z masą piernikową.

Keksówkę o długości 32 cm wysmarować masłem i wysypać bułką tartą. Przełożyć do niej ciasto.

Piernik piec w temperaturze 160°C przez około 50-55 minut do suchego patyczka. Wyjąć z formy
i zostawić do ostygnięcia.

Powidła śliwkowe i dżem śliwkowy podgrzać do zagotowania. Następnie dodać do nich galaretkę morelową (proszek) i wymieszać. Lekko przestudzić (nie za mocno, bo masa zbytnio stężeje).

Wystudzony piernik przekroić wzdłuż na 3 części i przełożyć go nadzieniem śliwkowym.

Przygotować polewę czekoladową: masło, mleko i czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Polewą polać piernik.

Smacznego!

Piernik przekładany

niedziela, 24 lutego 2013

 Muffinki bananowe z szuszonymi śliwkami i białą czekoladą

Kolejna wariacja na temat muffinów… :-) Ostatnio piekę tylko muffinki, bo są one pyszne i można je zrobić błyskawicznie – nawet w trakcie krótkiej drzemki naszego bąbelka. :-)

Ta wersja jest naprawdę godna polecenia – banany oprócz tego, że dobrze smakują, to sprawiają, że muffinki są wilgotne, a suszone śliwki i biała czekolada, to pyszne połączenie.

Zapraszam do wypróbowania!

Składniki:

  • 100 g masła
  • ¾ szklanki cukru
  • 2 banany
  • 2 jajka
  • mała jogurt naturalny
  • 1 ¼ szklanki mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • ½ łyżeczki sody oczyszczonej
  • 10 suszonych śliwek
  • 50 g białej czekolady

Masło rozpuścić w garnuszku, lekko ostudzić, dodać do niego cukier, banany starte na dużych oczkach tarki (lub rozgniecione widelcem), jogurt naturalny oraz roztrzepane widelcem jajka. Całość wymieszać. Następnie do masy dodać mąkę wraz z sodą oczyszczoną i proszkiem do pieczenia. Składniki wymieszać łyżką. Na końcu dodać posiekane suszone śliwki i posiekaną czekoladę. Całość wymieszać.

Masę nakładać do wyłożonej papilotkami formy do muffinów.

Piec w temperaturze 175°C przez około 25 minut.

Upieczone muffinki studzić na kratce.

Smacznego!

wtorek, 22 stycznia 2013

Muffinki marchewkowe

„Dlaczego one są takie dobre?” – zapytał mój Mąż zajadając muffinka. :-) „Jest w nich cynamon i mimo, że nie przepadam za cynamonem, to on świetnie pasuje do tej marchewki.” – dodał.

Hmm, faktycznie te muffinki są bardzo dobre i w związku z tym bardzo szybko znikają. :-)

Teraz nie mam zbyt wiele czasu na pieczenie, a ponieważ wszystkie muffinki robi się ekspresowo, to w ciągu ostatnich 10 dni piekłam je już dwukrotnie. :-)

Wersja z marchewką jest naprawdę godna polecenia. Muffinki są pyszne i takie „niestandardowe”. :-)

Składniki:

  • 125 g masła
  • 160 g cukru
  • 4 nieduże marchewki
  • 2 jajka
  • mała kwaśna śmietana (około 4 „dobre” łyżki)
  • 300 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • ½ łyżeczki sody oczyszczonej
  • ½ łyżeczki cynamonu
  • 70 g rodzynek

Masło rozpuścić w garnuszku, lekko ostudzić, dodać do niego cukier, starte na małych oczkach tarki marchewki, śmietanę oraz roztrzepane widelcem jajka. Całość wymieszać. Następnie do masy dodać mąkę wraz z cynamonem, sodą oczyszczoną i proszkiem do pieczenia. Składniki wymieszać łyżką. Na końcu dodać rodzynki i wymieszać.

Masę nakładać do wyłożonej papilotkami formy do muffinów.

Piec w temperaturze 175°C przez około 25 minut.

Upieczone muffinki studzić na kratce.

Smacznego.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5